O Nas
Nasz pierwszy Akita

Psy były moją pasją od kiedy pamiętam. Moich rodziców zadręczałam prośbami o psa, jednak bezskutecznie. Nie mając własnego zwierzaka, na spacery wychodziłam z zaprzyjaźnionymi czworonogami. Każda wystawa psów w Poznaniu też była obowiązkowo odwiedzana. Na jednej z nich zobaczyłam psa, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie. To był Akita.

Po kilku latach, już z moim mężem, pojechałam na wystawę ( wtedy jeszcze można było kupić szczeniaka na wystawie) i zobaczyłam "mojego psa". To był 6-cio miesięczny Akita BACHUS OBORZYSKA STARE, który już następnego dnia stał się naszym Floydem.

nasz pies i dzieci

Floyd najpierw był Akitą inu, potem Dużym Japońskim Psem aż wreszcie Akitą Amerykańską. Przez te wszystkie przemiany rasy późno został reproduktorem i doczekaliśmy się po nim tylko jednego miotu. Szczeniaki miał z suczką Yorokobi Tsubame Makaba. Miło jest widzieć w internecie jego dzieci, wnuki i prawnuki. Żył z nami 11 lat i 10 miesięcy.

nasz pies koda - akita amerykański

Jak to zwykle bywa Akity nie da się zastąpić inną rasą i następcą Floyda w naszym domu jest Koda. OLDSHATTERHAND Buckshot. Przyjechał do nas zimą 2009 roku z hodowli Buckshot . Jest przemiłym psem o zrównoważonym charakterze. Dzięki Basi i Mirkowi z Czarnego Dunajca mamy dziś takiego wspaniałego "niedźwiedzia" w naszej rodzinie. Chcielibyśmy aby ta rasa znalazła w naszym kraju swoich miłośników i dawała tyle radości swoim właścicielom ile Koda daje nam.

Elżbieta i Marcin Rybaccy



( c ) 2010. Projekt i wykonanie Fescom.